(zagajnik cytrynowy)

Kolejna tabaka i kolejny smak angielskiej rodziny z wielkim rodowodem, czyli "Wilson of Sharrow". Wiemy dobrze, że jeśli w jakikolwiek sposób porozmawiamy z Wilsonami, to dokładnie ich nie poznamy. Chodzi mi o sam aromat po otwarciu. Tajemnicze to bestie, można by rzec.

Otwieramy pudełko i wzrokowi naszemu ukazuje sie niezmierzony skarb. Oczy się świecą, dusza się śmieje lecz kubki zapachwe wpadają w obłęd. Same nie wiedzą jak określić ten smak. Wiedzą kilka faktów: słodkość, matowość, ciężkość i stłumiony aromat. Profil "lemon grove" jest inny. Wybijaj się z rodzeństwa jeśli chodzi o aromat wstępny.

Gdy otworzyliśmy Wilsona Lemon Grove, jednomyślnie w sześć osób stwierdziliśmy, że za chwilę będziemy się kochać z jakimś lemonem czy cytryną. Oczywiści nie mogliśmy sprecyzować ostatecznego zapachu. lecz wiedzieliśmy o co chodzi.... "Kiedyś zastanawiałem się nad magią smaku 'Lemon Grove', teraz sie nie zastanawiam, teraz już wiem...".

Tabaka o smaku liści dojrzewającego w klimacie południowym, trzy rocznego drzewka cytrynowego. Osz tak! To nie cytryna, to nie lemon, to nie smak cytrynowy, To zapach, który unosi się wokół niedojrzałego drzewka cytrynowego. Nie wiem czy kiedykolwiek mieliście szanse odczuć taki aromat, lecz ja miałem i tak właśnie piszę.

Bardzo smaczna, nieożywiająca, lecz dodająca wiele słonecznej pogody do samopoczucia. Kolor, sypkość i zmielenie standardowe. Smakuje mi bardziej, a niżeli Edel Prise, nie wiem czemu... W ogóle coraz bardziej kochana, klimaty anglosaskie...

Te malutkie Wilsony, jak potrafią zmienić poglądy.

Tekst w miłym towarzystwie opracował: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
  • Producent : Wilsons
  • Waga : 5g.
  • Zmielenie : B. Duże
  • Smak : Lemon Grove
  • Dostępność : Mała
  • Cena : 4 - 6 PLN
  • Dodatkowe : Lemon Grove !

powrót do działu WoS