


Mała rzecz, a cieszy:) Oj w takich warunkach pracować..... wrrr. Złoże skargę szefowi! Zapchany po boki, śmierdzący, pełen pospólstwa, rozochocony...... polski Autobus PKS! Czekaj, czekaj przecież mam gdzieś Tucky! Jest oj:) Ostatki, to ostatki!!Snuff............................................ O jejciu, jaki ten autobusik piękny:)
Przyznam się, że opisu tabaki nie robiłem jeszcze nigdy.. na trasie Gorlice - Tarnów. Trza kiedyś zacząć:) A więc Tucky! "Taki" to będzie opis: Tabaka w odróżnieniu od większości nie jest produkcji firmy Polsch Tabak. Anglia.... tak, tak! Większość w tym momencie pomyślało pewnie o Mc. Chrystal'a bądź Mc. Alister A tu moi mili grubo się mylicie. Nic z tych rzeczy! Oj nic. Całkowicie inny smak, inny aromat, szybkość, tabakiera. Aż dziw, że wyprodukowany w Anglii. Ale trzeba się ukłonić, oj trzeba! Prawie wszystko mogę o niej pisać pozytywnie. "Prawie", bo może smucić fakt, iż dostajemy 5 gram tabaki. Ale liczy się jakość a nie ilość!
Dla odmiany zacznę od tabakiery. W żadnym wypadku nie wzorujcie się zdjęciem, które widnieje na naszym zdjęciu rodzinnym, czy też na Allegro. Tam widzimy skórę.... czy też drewno. A tym czasem jest to plastik z imitacją szycia skóry. Bardzo dokładnie wykonane do dziś nie mogę wyjść z podziwu. Tucky jest matowo czarny. A sam napis pokrywa złota farba. Sylwetka idealnie Singleton's. (A tak na boku. Jak ktoś ma jakiś tam przypał z tabaką w domu to myślę, że lepiej mieć tam "Tucky Snuff" niż tam np. Mc. Alistera. He he he :)
Teraz opis smaczku: Chyba wiecie, że źródła bliżej nam znane podają ".... O zapachu Anyżowym....." Ostatnio w siec, ktoś zarzucał mi beznadziejne teksty, brak przemyślenia, mało faktów, itp. itd. Owy krytyk dał mi adres do swojej witryny. Po przybyciu na nią obczaiłem gatunki. Standard każdy z nich zawierał 3 linijki tekstu i bardzo często występowało słowo "anyż" Nie wiem, co lepsze................ Ja jak to zwyczaj każe opisze moje odczucia subiektywne. Ot, co: Czuje budyń waniliowy, który jak byłem mały moja mama przygotowywała mi jak wracałem ze szkoły..... Teraz sam sobie muszę robić:) Tucky ma przytłumiony smak. Nie jest intensywny jak np. Alpina. Lecz co dziwne długo pozostaje w nosie! Bardzo przyjemny i bardzo smaczny. Też delikatny. Nie można tam poczuć, żadnej ostrości. Nie schodzi do gardła. Smaczny - Koniec.
Sposób otwierania identyczny ja w Singleton's. Mamy dwa niezależne blaty. Górny i dolny. Jeden z nich przytrzymujemy, drugim kręcimy. Aż natrafimy na szerokie kółeczko. A łatwo. Sami zobaczycie jak kupicie:) Dostajemy jeszcze dodatkowo taką naklejkę - plombę. Niuchnijcie sobie z rączki Tucky Snuff - bo warto! To tyle w tym temacie.