W miarę rozszerzania się zwyczaju tabaczanego normalny w w. XVII sposób zażywania i korzystania z tabakiery (opisany przez Trembeckiego) nie mógł zadowolić francuskich dworaków, a z kolei i pozostałe tabaczane społeczeństwo w. XVIII. Dla ludzi doby rokoka było to zbyt proste, a tym samym i wulgarne. Wzbogacono więc ceremoniał zażywania przez dodanie wielu ubocznych manipulacji, kolejno po sobie następujących. Wyciągniecie tabakiery, otwarcie jej jednym ruchem kciuka prawej ręki, wzięcie szczypty tabaki koniuszkami dwóch palców (kciuka i wskazującego), wysypanie "sznupki na małe, trójkątne zagłębienie, znajdujące się między ścięgnami kciuka i wskazującego palca lewej ręki, nazywane "medyczną tabakierą", podniesienie ręki do nozdrzy i zażycie tabaki, zamknięcie tabakiery i schowanie jej do kieszeni, a potem strzepnięcie resztek z żabotu koniuszkami palców - kończyło swoisty rytuał.

Król francuski Ludwik XVIII zwykł nie przestrzegać ogólnie przyjętych zwyczajów, zażywając tabaczki w sposób dość osobliwy, przypominający raczej kares miłosny aniżeli zwykły tego typu zabieg, bo z szyjki - swojej uroczej faworyty, księżny du Cayla..

W wieku oświecenia jeszcze bardziej rozbudowano tabaczany Savoir Vivre, dodając parę nowych czynności, dzieląc całość na dwanaście taktów:

  1. weź tabakierę w prawą rękę,
  2. przełóż ją do lewej,
  3. uderz palcem w wieczko,
  4. otwórz tabakierę,
  5. podaj ją swemu towarzyszowi,
  6. cofnij ją do siebie, gdy tamten skorzysta,
  7. zsuń tabakę do środka na kształt kopca,
  8. weź zręcznie tabakę w palce prawej ręki,
  9. potrzymaj ją, jakbyś w ręce ważył, przez chwilę nim zażyjesz,
  10. podnieś rękę ku nosowi,
  11. napełnij nozdrza równo, bez krzywienia się i hałasu,
  12. zamknij tabakierę, kichnij i podziękuj z wdziękiem, gdy ci powiedzą "na zdrowie"
Tekst zaczerpnięty z książki J. Stankiewicza "Historia tabakiery"

powrót do działu Zwyczaje