


Schneeberg to masyw górski w Alpach Dolnoaustriackich, ale również pewien wyrób firmy Pöschl Tabak, o którym szerzej poniżej.
Wpierw opakowanie.
Nietuzinkowe spojrzenie na tę kwestię pozwoliło świetnie wyeksponować główne atuty tego produktu jak i sprowadzić je do prostych skojarzeń. Opakowaniem jest przeźroczysta, okrągła, szklana buteleczka, zakręcana czarnym korkiem. Należy podkreślić, ze tego typu opakowania są niezmiernie rzadko wykorzystywane, przez firmy produkujące tabakę i odświeżacze do nosa. Wspominany Pöschl Tabak ograniczył tylko do tego produktu, a jego rywal na rynku Niemieckim (Bernard Tabak) wykorzystał je tylko w pewnej serii 4 tabak.
Na przodzie naklejono czarno-białą naklejkę. Prócz podstawowego napisu z nazwą wyrobu oraz jego wagi, naniesiony jest zarys masywu górskiego, czyżby to ten sam? Pewno tak.
Sam produkt jak przystało na ten gatunek (odświeżacz do nosa) nie zawiera nikotyny, natomiast zawiera glukozę krystaliczną (cukier gronowy), wykorzystywaną też jako składnik np. kroplówek, czy odżywek dla sportowców. Kolor biały, lekki słodkawy posmak, konsystencja bardzo drobna, zbita. Najbardziej obrazowo można porównać do cukru pudru.
Po zażyciu delikatnie rozkłada się w nozdrzach, miłe uczucie chłodu. Coś podobnego jak głęboki wdech w górach. Kto był w górach, ten wie o czym mówię, a pozostałym polecam nadrobić zaległości.
Dzięki zastosowanemu opakowaniu długo utrzymuje świeżość i właściwości aromatyczne.