Wiecie, ze jest już wiosna? Na pewno tak. Matka natura nie pozwoli o sobie zapomnieć. Cieszy człowieka niezmiernie, że może zostawić w "pokoju" kurtkę zimową, a następnie ubrać się w zleżałe szaty. I w ogóle fajno się przespacerować z przyjaciółmi w ulubione miejsce znane tylko "nielicznym". Można też podróżować samotnie. Taki wojaż w odosobnieniu (pozornym) zdarzył się i mi. Czemu "pozornym" ? A no przed wyjściem zapragnąłem wziąć ze sobą tabakę. A, że akurat Harvard's jeszcze nigdy nie przedstawił się mi, to ja "poznałem" jego. Wiecie to dziwne, leżał już w mym chlebaku przez kilka dni, ale nie było naprawdę okazji... Być może doświadczeni niąchacze zrozumieją. I tak nagle woła coś z środka, by jednak spróbować! I wówczas przygotowania, ten cały przepyszny ceremoniał. Szukanie muzyki, układanie tabaki, wczuwanie się w klimat i wyczekiwany niuch... Wiosna, wiosna, wiosna ach to ty!

"KULT" w tle, cisz wokół, drzewo na wprost, tabaka w środku... Po takim wstępie nie sposób zacząć mowy, nie od czego innego jak o smaku. Toż to odczucia duchowe! Tabaka orzeźwiająco, pozytywna! Precyzyjnie ująć to można w ten sposób: Lekko słodka mięta, z łyżką miodu, zażyta wysoko w górach, gdzie powietrze jest niezmiernie orzeźwiające. To coś pośrodku Gletschera, a Royala. To pierwsze słynie ze wspaniałej mięty, a to drugie ze wspaniałego miodu. Jedno z drugim się przeplata, bo jedno i drugie ma w sobie smak sąsiada. W jednym przeważa to, a w drugim tamto. Harvard's natomiast jest tabaką pośrodku tych dwóch. Harvard's jest specjalny, jak sama nazwa mówi: "Special". Po zażyciu, odczuwamy nadmiar świeżego powietrza, właśnie takiego z gór! Tak jakby nagły podmuch wiatru starł bój z naszymi nozdrzami 1000m.n.p.m. Owy "niuch" jest na tyle silny by zabić wartości smakowe na kilka chwil. Jego siła szczypie nas w nozdrza... Ale to mija. Za gór wyłania się słońce, lekkie orzeźwiające buja nas klimatycznie. Wówczas czujemy tą słodką miętę i gdzieś w dalii woń miodu. Idealny zapach na wiosenne wycieczki. Szczerze polubiłem, ten zapach! Zejdźmy z gór, do miasta, do architektury.

Pudełko harvard's - a, nie zaskakuje kształtem. Bo zresztą wiemy, że Pöschl Tabak posuwa się szablonami jeśli chodzi o tą część produkcji. Wypisz wymaluj tabakierka po Red Bull. Kolor i czcionka tworzą wykwintny styl. Taki odrobinę poważny. Układ jak spostrzegłem, podobny do Gawith-a. Chodzi mi o "design" przedni. To znaczy czcionka z koroną pięcioramienną, znajduje się po prawej stronie tocząc się ku dołowi. Zatyczka jak to weszło w krew, naszej ukochanej firmy ma inny kolor od reszty. Pastelowo żółty, mocno rozbarwiany... Przypomina mi się bawarska. Całość tabakiery jeśli chodzi o barwę, to kolor granatowy - ni mniej ni więcej. Literki złote naniesione na szklistą powierzchnię (nie wróży im to długiego życia). Z tył standardowa naklejka. (Ja mam słowacką). A właśnie 7 gram, się mieści w pudełeczku. Mówiłem oczywiście wcześniej, że kształt taki jak Red Bull... A więc samo z się, że to 7gram. Ale są może i tacy co nie wiedzą ile jest w Red Bull, dla nich właśnie ta informacja. Firma Pöschl Tabak coś się nie przyznaje do tego wyrobu. Bo jak się już mówi o tym wyrobie, lub spotka się gdzieś Harvard's-a w sklepie internetowym to większość podaje, że to po prostu Harvard's i już. Na stronie oficjalnej także nie znaleziono podobnego produktu... A i w ogóle mało co widać harvard's - a na ulicy... Dziwna sprawa, bo to naprawdę dobra tabaka. Wielkie firmy mają najróżniejsze kaprysy komercyjne. My mali konsumenci nie potrafimy zrozumieć całej machiny marketingowej. Kochamy mocno tabakę, ale nie zapomnijmy, że tabaka na wysokich szczeblach to także - marketing. Oczywiście nie tak całkowicie chałturniczy i komercyjny jak mniemam, ale wciąż marketing... Wiele wielkich korporacji, stosuje takie triki by napędzić sprzedaż, ale czy jest to możliwe jeśli chodzi o tabakę...? Konkluzje pozostawię wam...

Kolor nad wyraz brązowy, tabaka wilgotna, średnio zmielona. O cenie i zdobyciu, już nie będę opowiadać. Każdy zna tą bajkę internetową. Zresztą na dziś już i tak za wiele o "sprzedaży". Jeśli nadarzy się okazja, bierzcie "Harvard's-a", zaproście kolegów, kupcie kilka butelek wina i idźcie daleko z tąd...

Specjalny: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
  • Producent : Pöschl Tabak
  • Waga : 7g.
  • Zmielenie : Duże
  • Smak : Miętowy
  • Dostępność : B. Mała
  • Cena : 10 PLN
  • Dodatkowe : Mała odskocznia na codzień

powrót do działu Pöschl