


Tu też mamy do czynienia z miętą, ale ta mięta to nie tylko "mięta". W owej mięcie jest wszystko, co ma jakikolwiek potencjał by móc zwalić z nóg. Sam nie wiem, co tam do środka pakują, lecz wiem jedno, że jest zajebiście mocna. Być może ma dla tego tak wielu zwolenników.
Powiem wam, że trudno nią będzie się delektować, ale do fazy jest idealna. Sam pamiętam, gdy po 2 miesiącach obcowania z tabaką stwierdziłem, iż to koniec. Wydobyłem mego Medyka była gdzieś połowa. Powoli obróciłem i wysypałem wszystko tłumacząc sobie, że jeżeli kończyć to w dobrym stylu. Przyznaje się, że trochę się męczyłem ze wciągnięciem, ale potem.............................. 3 godziny fazy!!!!!!!!!!!!!!!!
Nie mogę ją na pewno porównać do fazy po Gawciu (mmmmmm), bo po 2 godz. Głowa zaczęła po prostu boleć. Popełniłem na pewno błąd w końcu było to 2,5 gram bez przesady. Myślę, że w normalnych ilościach może być naprawdę smaczny. Jest też przy nim bardzo dużo śmiechu np. po daniu jej jakiemuś leszczowi.... popatrzcie na jego oczy:))).
W miarę niską cenę, bo 3,50zł. Dostajemy dość dobrze ubite 5 gram. Jest to szczególne zmielone 5 gram. Bo to najbardziej zmielona tabaka na świecie, jaką znam. Jest to plus, gdy się chce wciągnąć szybko ścieżkę, a minus, gdy pójdzie do gardła. Polecamy nie brać jej w kilogramach, bo jeśli jakaś tabaka ma zepsuć śluzówkę to najprędzej ta.
Opakowanie jest stylowe i oryginalne. Chyba jedyna o takim sposobie otwierania (Chyba, że Mc. Alister, ale tam są zawiaski, więc się nie liczy:) Jeśli chodzi o wygodę w sypaniu to mam pewne zastrzeżenia .... zresztą sami wiecie.(A może się czepiam)
Ogólnie oceniając jest to dobra i bardzo mocna tabaka na polskim rynku. Sam wyniuchałem gdzieś 4 pudełeczka i nie żałuję. Obowiązkowa Tabaka dla szanujących się snufferów.