Chyba każdy tabaczarz prędzej czy później zaczyna układać sobie w głowie różne aromaty tabak. Takie, których jeszcze nigdy nie próbował. I snuje marzenia na temat tych aromatów. Tak bardzo chciałby ich spróbować! Niestety, częsta jest sytuacja, gdy tabak o "wymarzonych" aromatach dostać zbyt łatwo nie można. A jeszcze częściej tabaka takowa w ogóle nie istnieje. Pamiętam, jak takim cichym marzeniem była tabaka o aromacie migdałów.

Olejek migdałowy, budyń migdałowy, amaretto, marcepan - wszyscy wiemy, jaką cudowną i charakterystyczną woń posiadają te produkty. Logicznie rozumując, z tabaką migdałową powinno być podobnie.

Tylko najpierw trzeba ją w ogóle zdobyć! A z tym jest spory problem. Póki co, znane mi są tylko dwa gatunki - Samuel Gawith Special M oraz opisywany teraz GH Almond, który pewnego dnia zapukał do mych drzwi. Radość z mojej strony była ogromna, jak zamawiałem tę tabakę! W końcu! Migdałowa! Moja! A jak człowiek taką radość wykazuje, zapomina o pewnych istotnych kwestiach. O jakich? O tym za chwilę. Moja tabaka migdałowa przybyła w standardowej dla produktów GH tabakierce, która dodatkowo miała nalepiony z tyłu adres niemieckiego importera(nie mylić z impotentem!). Otworzyłem dynks i nagle cała radość ze mnie spłynęła. "Gdzie te migdały? Może uciekły? Może ktoś wsypał tu inną tabakę?" - pomyślałem. Ale w końcu dotarła do mnie ta ważna kwestia, o której zapomniałem - producent. Tak więc, jeszcze przed zażyciem było dla mnie jasne - nie mam co liczyć na tabakę o charakterystycznym zapachu migdałów. Z takim nastawieniem zabrałem się do degustacji.

Okazało się, że Almond jest coś niecoś jaśniejszy od swoich braci. Ma również inną konsystencję - jest bardziej pylasty, aniżeli ziarnisty. Choć ziarenka zdarzają się również, jednak nie w takim stopniu jak w przypadku Dry Orange, Cinnamon, czy Western Glory. Na ręce wygląda to miło, ciekawe jak smakuje...

Ajajaj! Mocne to! Nie ma się co oszukiwać - z siedmiu gatunków GH, które miałem przyjemność spróbować, Almond jest zdecydowanie najmocniejszy. Gdy tylko przekroczy próg naszych nozdrzy, wita nas mocnym, szczypiącym uderzeniem. Zaraz po nim zaczyna uwalniać się aromat. Nie powiem, przez długi czas migdałowy GH zajmował w moim rankingu ostatnie miejsce, jeśli chodzi o tabaki tegoż producenta. Jest zdecydowanie najbardziej aromatyzowany, sam zapach jest mocno "mydlany" i może z początku wywoływać dość negatywne odczucia. Moim kolegom zażywającym "od święta", bardzo nie smakował. W życiu nie zgadliby, że to tabaka migdałowa. Zresztą wątpliwe, by ktokolwiek to zgadł... Cóż było począć, Almond powędrował do pudełka, by tam czekać na kolejną szansę.

I taką szansę otrzymał. Zażyłem, wyszedłem na świeże powietrze. Spodobał mi się ten aromat, bo już nic od niego nie oczekiwałem. Podszedłem do tego produktu jak do tabaki - niekoniecznie migdałowej. I tak sobie spacerowałem, gdy nagle na mojej twarzy pojawił się uśmiech. Poczułem to - gdzieś w oddali schował się on - najprawdziwszy migdał, tak charakterystyczny, jak i stłumiony. Jakby wystraszony. Ale jednocześnie bardzo smaczny, cieszący zmysły. Od tego momentu przeprosiłem się z tą tabaką, zażywam ją częściej i z wielką przyjemnością.

Dzięki Almondowi zrozumiałem jedną rzecz - Gawith Hoggarth bardzo sprytnie ukrywa aromat w swych tabakach. Od nas samych zależy, czy go odkryjemy, czy nie. Przede wszystkim musimy chcieć go znaleźć i wyruszyć na poszukiwania. Na początku była to tylko hipoteza, lecz wkrótce została ona potwierdzona przez kolejne gatunki tegoż producenta. Zdecydowanie, do tych tabak należy dojrzeć. Almond to chyba najmniej przystępna z produktów GH, jakich posiadam, co nie zmienia faktu, iż można się w niej zadurzyć, co sprawdziło się w moim przypadku. Polecam ją wyłącznie miłośnikom angielskich tabak, którym zdarza się jedną tabakę odkrywać kilka razy na nowo. Jeśli zaś oczekujesz mocnego migdałowego uderzenia - srogo się zawiedziesz.

Autor: 83hXc
  • Producent : Gawith Hoggarth
  • Waga : 10g.
  • Zmielenie : B. Duże
  • Smak : ...z migdałowym tłem.
  • Dostępność : Bardzo mała
  • Cena : 20 PLN
  • Dodatkowe : Mocna i ciężka w odbiorze, dla poszukiwaczy aromatu.

powrót do działu GH