

Fribourg & Treyer niewątpliwie możemy zaliczyć do firm z dłuuuuugą historią. Powstała ona w 1720 roku, więc jakby nie patrzeć - jej produkty to już prawie 300 lat tradycji. Niestety, tradycja faktycznie trzyma się nadal jedynie samych produktów, gdyż firma zakończyła swą działalność już jakiś czas temu, a spadkobiercy sprzedali "receptury tajemne" firmie, którą w Polsce zna większość niąchaczy - mowa tu o marce zaiste szlachetnej i ogólnie szacunkiem należytym darzonej - Wilsons of Sharrow.
Mimo to, tabaki Fribourg & Treyer nie dość, że w Polsce niedostępne w żadnym sklepie, to jeszcze problem znaleźć je choćby na Allegro. Jednakże, raz taka sytuacja się zdarzyła. Cud, że zbiegła się ona z moimi urodzinami - Moje Kochanie postanowiło zrobić mi prezent... I w ten oto sposób stałem się posiadaczem dwóch puszeczek pełnych dziwów tajemnych... Dzisiejszym bohaterem niechaj będzie tabaka z akcentem hiszpańskim - Seville(warto dodać, iż większość wyrobów F&T swą nazwę zawdzięcza przeróżnym miejscom na mapach istniejącym).
Mieści się ona w 25 gramowej puszeczce. No władnie... Nigdy nie przypuszczałem, że tabakierka w postaci puszki może być tak piękna i zaskakiwać swą elegancją. Różne rodzaje czcionek (w tym dwie gotyckie), głoszące hasła takie jak: "To Their Late Majesties The kings of Hanoverand and Belgium", świadczą o tym, z jak szlachetnym skarbem mamy do czynienia. W odróżnieniu od produktów SG, czy WoS, puszeczki F&T mają wieczka odkręcane. Nie ma więc żadnych problemów z otwieraniem, czy wysypywaniem się tabaki. Wielki plus!
Co do zawartości... Seville z samej konsystencji to tabaka angielska pełną gębą - szlachetny, jasny brąz, przechodzący w pomarańcz. Suchość bardzo duża, aczkolwiek widoczne są liczne grudki. Zapach... Jest bardzo intensywny nawet przed zażyciem. Trudno określić ten aromat, nie ma wątpliwości, iż jest to tabaka z gatunku perfumowanych(ang. scented) i nie ma się co dziwić - tyczy się to wszystkich tabak firmowanych przez F& T(z wyjątkiem High Dry Toast, nie jest w ogóle aromatyzowany).
Po zażyciu aromat niewiele się zmienia. Cóż tak w ogóle czuć? Na pewno słodkość. Kwiatową słodkość. Producent utrzymuje, iż jest to zapach "kwiatów hiszpańskiej pomarańczy".. Tak. Z pomarańczy również coś tu znajdziemy. I to wszystko wchodzi w nasze nozdrza lekko i przyjemnie. Bez ukłucia, bez szczypania, bez bólu. Po prostu lekko. A zapach tejże tabaki jest naprawdę bardzo przyjemny i szlachetny. Widzę twarze co poniektórych niąchaczy wykrzywione w nieprzyjemnym grymasie, gdy przypomną sobie dość popularną w Polsce tabakę fiołkową McChrystals Violet. Popularną w sensie występowania, gdyż jest to chyba najbardziej ganiona tabaka w naszym kraju. Cóż... F&T Seville to magiczny pył pochodzący z tej samej rodziny tabak, co wspomniany Violet. Jednak, jeśli porównać ich aromaty - Seville jest zdecydowanie mniej sztuczny, mniej chemiczny bardziej tajemniczy i absolutnie nie mulący. Ma coś w sobie z aromatu tabak Gawith Hoggarth'a. Sevillę ma się ochotę zażywać, ma się ochotę do niej powracać.
Coś niecoś o dostępności. Nie ma co ukrywać - mało kto będzie mógł sobie pozwolić na jakikolwiek produkt F&T. Po pierwsze - zerowa dostępność, po drugie - cena. Moje Seville i Princes Special kosztowały Moje Kochanie w sumie 90 zł (słownie: dziewięćdziesiąt złotych). Niemcy (jak to zwykle bywa) są najbliższym miejscem, gdzie można się w nie zaopatrzyć. Ale tam cena jest również wysoka. Chyba najlepszym rozwiązaniem jest Anglia:-)
Podsumowując, chciałbym zadać sobie pytanie. To samo pytanie, które nasuwało mi się od momentu ujrzenia dwóch puszeczek z cudownym pyłem F&T na Allegro: czy warto? Cóż. Zapewne nie Seville nie jest tabaką, jaka zasmakuje większości tabaczanej braci. Nie w epoce Gawcia, Gletka, czy Alpiny. Nie zasmakuje również osobom gustującym w bardziej tradycyjnych niemieckich tabakach (vide Bernard, Lotzbeck). Czy warto? Według mnie - naprawdę warto. Po prostu. Jeśli czujesz, że może Ci zasmakować - na pewno Ci zasmakuje. Jeśli czujesz inaczej - nie ryzykuj, choć możesz się mylić. Jeżeli smakował Ci Violet, albo jakaś inna tabaka typu scented - Sevillę pokochasz!